Tylko od ciebie zależy jaką życiową lekcję wyniesie twoje dziecko ze sportu

20-02-2018, 12:36 Porady dla dziecka i rodzica

Wożenie swojej pociechy na treningi, wspieranie podczas zawodów, dopasowywanie aktywności najmłodszych do planu dnia całej rodziny - jest to namiastka zadań z którymi na co dzień radzą sobie rodzice małych zawodników. W pędzie, odhaczając kolejne zadania, dorośli mogą stracić z oczu najważniejsze cele uprawiania sportu przez ich pociechy. 

Lekcja 1 - Chcę, chcę, chcę

Nie ma sportu w którym wystarczy tylko powiedzieć - Od dzisiaj chcę wygrywać, chcę być w pierwszym składzie, chcę, chcę, chcę!

W końcu talent i predyspozycje nie są gwarancją sukcesu. I chociaż w młodych zawodnikach może pojawiać się zniecierpliwienie, to sport jest właśnie okazją do tego, aby uczyć się konsekwentnej, wytrwałej pracy. Na każdym z treningów wykonuje się małe kroki, które w efekcie doprowadzają do wykonania większego elementu, układu, czy opanowania danej umiejętności. A to się wiąże z próbowaniem swoich sił i niepoddawaniem się. Jak tę lekcję może wzmacniać u swojego dziecka dorosły, jednocześnie pamiętając o roli rodzica, a nie trenera?

Warto sięgnąć pamięcią do przeszłości i przywołać przykłady z życia swojej pociechy, momenty w których było blisko do poddania się, a koniec końców dało radę. Dobrym przykładem jest umiejętność jazdy na rowerze. Prawdopodobnie zanim twoja pociecha zaczęła samodzielnie jeździć najpierw wspierałeś ją biegając za rowerem i asekurując, a później i tak nie obyło się bez kilku porządnych upadków. Pamięć dzieci bywa ulotna, w zależności od wieku mogą mieć też trudność ze znajdywaniem podobieństw między tym co jest teraz, a wydarzeniami z przeszłości. U starszych dzieci można iść krok dalej, nauczyć ich dostrzegania swoich postępów i małych sukcesów. Tutaj pomocne będą pytania typu: po dzisiejszym treningu w czym jesteś lepszy? W czym dzisiaj jesteś skuteczniejszy niż wczoraj, niż tydzień temu itp.? Czego się nauczyłeś?

Lekcja 2 - nie rodzimy się z umiejętnością wygrywania i przegrywania

Chociaż trudniejsze jest radzenie sobie z porażką, to wygrywanie z zachowaniem szacunku do rywali jest także nie lada sztuką. Omawiając ten temat z dziećmi pomocne będą biografie ich idoli. Po takiej rozmowie warto zadać kilka pytań i zachęcić najmłodszych do krótkiej analizy: co mógł czuć nasz bohater np. gdy przegrał? Co myślał? Jak to się stało, że nie poddał się? Co mu pomogło (np. wsparcie innych)?

Warto też wykorzystać dobrodziejstwo sieci i poszukać krótkich filmików z zawodów, treningów, czy meczy. Nie tak dawno w mediach krążył film z małymi piłkarzami w roli głównej, którzy po wygranej pocieszali swoich zrozpaczonych, płaczących rywali. To było wspaniałe zobrazowanie zasad gry fair play i wygrywania z klasą. Warto też pamiętać, że zarówno wygrana jak i porażka niosą ze sobą zastrzyk emocji. Jeśli dziecko jest smutne, płacze to dajmy mu prawo do przeżywania tej emocji. Żadna z nich nie jest ani dobra, ani zła. Każda z nich ma inną funkcję i o czym innym nas informuje. Nie mówmy "daj spokój, dzielni chłopcy, dziewczynki nie płaczą". Niewyrażenie emocji wcale nie sprawi, że ona zniknie. Takie postępowanie ze strony dorosłego może być jedynie sygnałem dla naszych pociech, że przy następnej okazji nie znajdzie u nas zrozumienia.

Więcej na: http://www.junior.sport.pl/junior/56,143113,20691599,Wybierz_jaka_wazna_lekcje_ze_sportu_wyniesie_Twoje.html 


Inne proponowane newsy


Wróć do strony głównej

Projekt i wykonanie: cogitech group