Piotr Reiss: APSG szansą dla dzieci z Gorzowa i okolic

02-04-2015, 12:07

We wtorek swoje działanie rozpoczęła Akademia Piłkarska Stali Gorzów. W rozwój tego projektu włączył się legendarny piłkarz Lecha Poznań - Piotr Reiss, który prowadzi własną akademię i swoim doświadczeniem ma wspomóc gorzowski klub.

 

 

Akademia Piłkarska Reissa nawiązała współpracę ze Stalą Gorzów, a jej owocem jest Akademia Piłkarska Stali Gorzów. Kiedy rozpoczęto pracę nad tym projektem?

 

Piotr Reiss: Prowadziliśmy rozmowy już od jakiegoś czasu. Nasza praca została dostrzeżona przez Stal Gorzów, z czego bardzo się cieszymy. Na samym początku rozwoju Akademii Piłkarskiej Stali Gorzów będziemy tutaj pomagać. Myślę, że po jakimś czasie dobrze się to ułoży i pomoc nie będzie już potrzebna.

 

 

Podobno były prowadzone rozmowy z piłkarskimi klubami w Gorzowie. Dlaczego więc wybór padł na Stal?

 

Będziemy starać się dawać możliwość gry wszystkim dzieciom. Nie tylko tym najbardziej utalentowanym, ale też tym, które będą chciały się w ogóle poruszać. Tak jak powiedział prezes Stali: chcemy odciągnąć dzieci od komputerów, aby mogły wyjść na świeże powietrze. Celem nadrzędnym jest jednak stworzenie przy APSG silnej reprezentacji regionu. Będziemy zapraszać również zawodników z innych klubów, aby mogli rywalizować z najlepszymi piłkarskimi zespołami w Polsce. Dzieci z Gorzowa i okolic także mogą przecież zostać w przyszłości piłkarzami. Stąd ten pomysł. Jesteśmy jednak otwarci na rozmowy z każdą szkółką, klubem i akademią piłkarską, które szkolą dzieci. Jeśli wspólnymi siłami nie pomożemy, to szkoda, aby te talenty się marnowały. Już dosyć było takich przypadków w naszym kraju, dlatego należy każdemu dziecku dać szansę rozwoju. Piłka nożna jest fajną dyscypliną sportu. Sam tego doświadczyłem.

 

 
Akademia Piłkarska Reissa działa już od pięciu lat. Może pan przybliżyć kibicom jej funkcjonowanie?

 

Jesteśmy pięć lat na rynku. Mamy swoją metodologię szkolenia, wewnętrzną ligę akademii, a dla najbardziej utalentowanych - ligę regionów. Liga wewnętrzna polega na tym, że każde dziecko gra i to w równym wymiarze czasowym. Nie ma u nas presji wyniku. Przede wszystkim chcemy szkolić i dawać dzieciom radość z poruszania się po boisku. Nie każdy zawodnik akademii zostanie piłkarzem, ale każdy może się świetnie rozwinąć jako człowiek, pracując w grupie, mając pewną dyscyplinę. Rodzice to doceniają. Mam nadzieję, że podobnie będzie w Akademii Piłkarskiej Stali Gorzów.

 

 

Czerpiecie wzorce z różnych lig europejskich?

 

Czasami mierzymy się z zespołami spoza granic naszego kraju.

 

 

Jakie innowacje wprowadzają ligi wewnętrzne?

 

W wewnętrznej lidze staramy się wprowadzać taką rywalizację, aby każdy mógł znaleźć swoje miejsce. Od dziecka mniej do bardziej utalentowanego. Wprowadziliśmy swoje rozmiary bramek, które są zupełnie inne niż te spotykane na orlikach. Dopasowujemy to do danej grupy wiekowej, bo przecież chodzi o to, żeby bramka była odpowiednich rozmiarów zarówno dla atakującego, jak i broniącego. Na tym się skupiamy.

 

 

W Gorzowie piłka nożna pod względem ligowym nie wygląda najlepiej. Czy można tu jednak odnaleźć pewne talenty? Przykład Dawida Kownackiego wskazuje, że najwyraźniej tak.

 

Zgadza się. Dawid urodził się w Gorzowie, ale już jako czteroletni chłopak wyjechał do Poznania i tam przechodził przez kolejne etapy rozwoju. To pokazuje, że w tym mieście rodzą się talenty. Trzeba im tylko stworzyć odpowiednie warunki do tego, by mogły dobrze trenować. Akademia Piłkarska Stali Gorzów będzie taką szansą także dla dzieci z okolic. Z tego co się orientuje, akademia powstanie w trzech miejscach w Gorzowie, a za chwilę może wyjść dalej, np. do Skwierzyny. Stal ma olbrzymią rzeszę kibiców i dzieci, którym rodzice mówią, aby kibicowali tej drużynie, będą mogły trenować piłkę nożną w żółto-niebieskich barwach. Może nie będą jeździć na motorze, ale w przyszłości to kto wie. Bartek Zmarzlik sam mówił, że zaczynał od piłki, a obecnie jest doskonałym żużlowcem. Każdy może pójść w podobnym kierunku.

 

 

Jaki jest plan na funkcjonowanie APSG w najbliższym czasie? Ile dzieci potrzeba, by rozpocząć działanie?

 

Akademia na pewno wystartuje. Dajemy sobie trochę czasu, żeby wszystko ułożyć pod względem organizacyjnym. Później będziemy to odpowiednio dzielić na drużyny i rejony. Z biegiem czasu, kiedy będzie większy popyt na Akademię Piłkarską Stali Gorzów, to będą otwierały się kolejne lokalizacje. O to chodzi, by dawać szansę jak największej ilości dzieci.

 

 

W jakim stopniu jesteście gotowi pod względem kadry trenerskiej?

 

Są kandydaci, którzy przejdą odpowiednie szkolenie. Na początek wszystko odbywać się będzie przy wsparciu Akademii Piłkarskiej Reissa. Będziemy wysyłać trenerów, aby kandydaci do APSG mogli od kogoś nabrać troszkę doświadczenia, by następnie samodzielnie prowadzić zespoły. Myślę, że jesteśmy gotowi, by w przyszłym tygodniu rozpocząć już zajęcia, a po świętach, to już na pewno.

 

Więcej znajdą Państwo na oficjalnej stronie Akademii Piłkarskiej Stali Gorzów ap.stalgorzow.pl. Do tej pory zapisało się już ponad 80 dzieci.


 

Źródło: stalgorzow.pl Autor: Marcin Malinowski


Inne proponowane newsy


Wróć do strony głównej

Projekt i wykonanie: cogitech group