Co robić, gdy dziecko nie chce jeść?

23-08-2016, 08:52

Gdy dziecko na co dzień nie ma dużego apetytu, rodzice często poszukują rozwiązania w farmaceutykach. Tymczasem zwykle wystarczą proste, dużo zdrowsze metody, aby zwiększyć malcowi łaknienie.

„Moje dziecko jest za chude”. Czy na pewno?

Chociaż liczne badania wykazują, że szczupłe dzieci są mniej narażone na choroby cywilizacyjne w wieku dorosłym, to rodzicom często wydaje się, że ich pociechy jedzą za mało lub są zbyt chude. To może być mylne wrażenie wywołane porównaniem z rówieśnikami. Każde dziecko jest inne i rośnie w swoim tempie. Jeżeli dziecko nie choruje i nie traci na wadze, prawdopodobnie jest właśnie takie, jakie powinno być. Dzieci się nie głodzą, ich organizm precyzyjnie sygnalizuje kiedy są głodne, a kiedy najedzone. Jeżeli w diecie dziecka nie będzie pokarmów bogatych w cukier i sól, maluch zje tyle, ile potrzebuje. To cukier i chemiczne dodatki sprawiają, że dzieci jedzą więcej niż potrzebują i objadają się bez opamiętania.

Ruch na świeżym powietrzu

Każdego rodzaju aktywność, szczególnie ta realizowana na świeżym powietrzu powoduje zużywanie energii, zatem po grze w piłkę, szaleństwach na placu zabaw, czy nawet spacerze, dziecko niewątpliwie zgłodnieje. Stanie się tak jednak tylko pod warunkiem, gdy rodzic nie będzie biegał za malcem z batonikiem i słodkim soczkiem. Nie ma potrzeby dokarmiać dziecko podczas godzinnej aktywności, co najwyżej może zabrać ze sobą lekki owoc i wodę. Oczywiście sytuacja wygląda inaczej, gdy wybieramy się całą rodziną na cały dzień np. w góry, ale wtedy słodycze też powinny być przez opiekuna dozowane.

Należy zachęcać dziecko, aby uprawiało sport na świeżym powietrzu o każdej porze roku, również jesienią i zimą. Ruch, nawet gdy za oknem lekko siąpi, wspaniale uodparnia organizm na działanie wirusów.

Nie kalorie są ważne ale to co dziecko zje

Częstym błędem rodziców jest zwracanie większej uwagi na ilość jedzenia niż na jego jakość. Jest to szczególnie ważne jeżeli dziecko z natury nie ma dużego apetytu (co może wynikać z trybu życia i zbyt małej aktywności fizycznej). Jeżeli dziecko je mało objętościowo należy zadbać o to aby jadło produkty o dużej gęstości odżywczej a unikało źródeł pustych kalorii. Jeżeli dziecko zaspokoi swój niewielki apetyt białym pieczywem, makaronem lub słodzonym napojem, nie będzie miało ochoty na zdrowe jedzenie (owoce i warzywa). Rodzice mylnie uważają, że lepiej jest aby niejadek zjadł suchą bułkę lub co gorsze frytki niż nic. Chociaż chwilowo rozwiązuje to sytuację w dłuższej perspektywie tylko pogłębia problem i może prowadzić do poważnych niedoborów. Dziecko uczy się, że nie musi jeść posiłków przygotowanych przez rodziców a swoim zachowaniem (często płaczem) jest w stanie wymusić ulubione przez siebie potrawy. Zalecam aby w domu nie trzymać produktów, które są źródłem pustych kalorii (słodyczy, białego pieczywa, makaronu czy ryżu) w to miejsce dziecko powinno jeść warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste. Nawet jeżeli przez pierwsze kilka dni będzie jadło mniej, szybko przyzwyczai się do nowych smaków i wróci do potrzebnego dla siebie poziomu kalorii.

Czytaj więcej: junior.sport.pl


Inne proponowane newsy


Wróć do strony głównej

Projekt i wykonanie: cogitech group